6.01.2015
Temat: Poganie wzorem do naśladowania
Teksty: Iz 60,1- 6; Ps 72,1-2.7-8.10-13; Ef 3,2-3a.5-6; Mt 2,1-12
Uśmiechnijcie się do Boga! A dlaczego? Za przesłanie wynikające z treści dzisiejszego święta. Jaka to jest treść? Poganie też mogą być zbawieni. I na tej informacji kończy się radość. Niestety. Jeśli poganie będą zbawieni a my nie, to raczej jest smutna informacja. Do takich wniosków można dość przez analogię porównując postawę Mędrców (pogan), a Żydów (wierzących). Czytania dzisiejsze pokazują nam pewną prawdę, dla nas smutną, że słowo Boże stawia nam za wzór pogan.
Pierwsza osoba, to na pewno brzmi paradoksalnie, którą tu przedstawię to jest Herod. Nie wiem, czy wiecie, ale nazywano go Herod Wielki i Herod morderca, ponieważ zazdrość i podejrzliwość pobudzała go do zabijania wszelkiej „konkurencji”. Czy możemy się od niego czegoś nauczyć? No nie wiem, ale może? Skoro od Magów usłyszał, że ma się narodzić nowy przywódca, to przeraził się. Strach go jednak nie sparaliżował, tylko zwołał fachowców, by sprawdzili czy to jest tylko plotka, czy ma jakieś uzasadnienie w Pismach św. Oni mówią mu powiedzieli: „No, słuchaj królu, jest przepowiednia, że niedaleko nas, czyli w Betlejem może się urodzić kiedyś Mesjasz. Trzeba uważać”. To była luźna parafraza ich słów. Nie istotne, co dalej się wydarzyło. Myślę, że tylko ta jedna postawa jest godna do naśladowania. Konkretnie. Wielu ludzi wierzących uważa się za monopolistów prawdy, trzeba dodać, swojej prawdy na wiarę i zbawienie. Wypowiadają się autorytatywnie na temat zbawienia, prawd wiary i moralności, a nigdy lub prawie nigdy nie czytali Biblii, dokumentów kościelnych itd. Człowiek wierzący szuka autorytetów i ich słucha.
Drugi przykład to Magowie. Nowe tłumaczenia biblijne używają słowa Magowie nie Mędrcy. To byli fachowcy od magii. Owi magowie, byli naprawdę bardzo wykształconymi ludźmi w astrologii i astronomii. Ponieważ nie znali prawdy objawionej przez Boga, nie grzeszyli. Magowie odkryli, że gwiazdy wskazują, że w Palestynie urodził się nowy król. Skoro gwiazdy mówią prawdę, a w to przecież oni wierzyli, poszli złożyć nowemu królowi hołd. Ostatecznie znajdują Jezusa w Betlejem i składają Mu dary. Czego oni nas mogą nauczyć? Ciągłego szukania prawdy i pokory. Nam, jako chrześcijanom nie wystarczy chodzenie na mszę niedzielną, taka jak dzisiaj. Potrzebna jest stała formacja, pogłębianie wiedzy religijnej i rozwój duchowy. Bez tego nie dojdziemy do celu, Mędrcy doszli. Czy my dojdziemy?
Następna cecha, której możemy się nauczyć od pogan. Ona jest widoczna u Mędrców, ale lepiej u innego poganina, Setnika. On ma chorego sługę. U Jezusa jednak szuka pomocy. W duchu pokory jednak wyznaje: Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł do mojego domu. Powiedz tylko słowo, a on wyzdrowieje. Ów Rzymianin, czyli poganin wierzy w moc uzdrowienia Jezusa, ma do Niego ogromny szacunek, a przede wszystkim jest pokorny. Jezus skomentował jego postawę: „U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary. Lecz powiadam wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i z Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim” (Mt 8, 10 - 11).
Jeszcze jedna cecha Magów. Tym razem zilustruję ją na przykładzie poganki Kananejki. Pamiętamy tą scenę, nie chcę szczegółowo opowiadać. Jej dziecko jest nękane przez złego ducha. Przychodzi do Jezusa. Jezus ją potraktował ostro, nawet mogłoby się wydawać poniżył ją. Kiedy się nie poddaje i nadal prosi Jezusa o pomoc, On stwierdza: „O niewiasto, wielka jest twoja wiara” (Mt 15,28). Magowie i ona mieli wytrwałość.
Czy czegoś mogą nas nauczyć poganie? Tak! Warto popatrzyć na Magów, nawet Heroda, Setnika i Kananejkę i zapytać się siebie czy przypadkiem również inni poganie nie są bliżej Jezusa niż my?